10 Nawet idąc ulicą możemy się czuć osaczeni przez reklamy zawarte w postaci plakatów i billboardów, które zawierają mnóstwo kolorów, haseł i neonów. Korzystają z tego firmy zajmujące się wynajmem dużych powierzchni na reklamy. Taką powierzchnią może być tramwaj, autobus, przystanek, blok lub kamienica. Jednak reklamodawcy nie korzystają jedynie z tego typu miejskiej reklamy, bombardując wszystko dookoła plakatami i ulotkami. Takie ilości reklam bardzo szpecą miasto i powodują, że jest mniej atrakcyjne. Poważnym problemem jest również ciągle zwiększająca się liczba śmieci. Jednak powstają organizacje walczące z tego typu tendencjami. Jest nim na przykład stowarzyszenie „Miasto Moje A w Nim”, które pragnie radykalnie zmniejszyć liczbę reklam zanieczyszczających miasta zarówno w sensie dosłownym i przenośnym. Jednym z głównych celów jest przekonanie parlamentu naszego kraju do uchwalenia ustawy o estetyce przestrzeni publicznej, tak jak to jest w innych krajach Unii Europejskiej. Być może rynek reklamowy w niedalekiej przyszłości postawi nie na ilość, a na jakość.